Najnowsze wpisy

13 stycznia 2013 - Bush będzie kiedyś prezydentem USA * 3 stycznia 2014 - Wałęsa: Obama nie spełnił rozbudzonych nadziei * 19 sierpnia 2014 - #EatPolishApples * 22 grudnia 2012 - Sikorski trzyma za słowo, Ławrow trzyma za jaja * 4 czerwca 2013 - Koniec wizyty Sikorskiego w Waszyngtonie * 28 stycznia 2013 - Już jutro o 15:30 spotkanie on-line z Sekretarz Stanu Hillary Rodham Clinton * 1 sierpnia 2014 - Prof. Binienda jest doradcą Obamy czy to się komuś podoba, czy nie! * 1 lutego 2013 - „New York Times” o nowej antykomunistycznej fali w Polsce? Owszem i to pochlebnie * 25 marca 2013 - Polsko-amerykański sojusz cybernetyczny * 29 lipca 2014 - Na sankcje sektorowe ze strony UE za wcześnie. Co na to USA? * Astrabit
logo
tweeter tweeter tweeter tweeter

Zerwanie przez amerykański Halliburton współpracy z Gazpromem w ramach nałożonych sankcji, jest pierwszym namacalnym przykładem odcięcia Rosji dostępu do nowoczesnych technologii wydobywania ropy naftowej. Jedną czwartą urządzeń niezbędnych do poszukiwania i wydobycia ropy Rosja kupuje za granicą. Decyzja Amerykanów, to pierwszy przypadek realnego wpływu sankcji na rosyjski przemysł, a pamiętać należy, że Halliburton dostarcza urządzenia również Rosnieftowi i Łukoilowi. Podobne sankcje może również wprowadzić Unia Europejska, uniemożliwiając poszukiwanie ropy naftowej w Arktyce.

Zastanówmy się wiec, które z największych światowych koncernów mogą w najbliższym czasie odczuć skutki sankcji nałożonych na Rosję.sankcje

Wraz z pogorszaniem się relacji na linii Waszyngton – Moskwa, coraz bardziej martwić mogą się władze Boeinga. Największy producent samolotów na świecie, może już wkrótce zanotować znaczący wzrost kosztów produkcji. Stanie się tak jeśli Rosjanie zdecydują się na ograniczenie dostaw tytanu (Rosja jest głównym światowym eksporterem), który niezbędny jest do produkcji jego maszyn. Już pięć miesięcy temu media informowały o takiej możliwości. Boeing oficjalnie zapewniał, że posiada plan awaryjny, jednak nie zdradził jego szczegółów. Teraz po wejściu w życie odczuwalnych dla gospodarki rosyjskiej sankcji sektorowych, Władimir Putin może zdecydować się wziąć odwet na amerykańskim gigancie i sprawdzić, czy nie blefował.

Zdaniem agencji Bloomberg, Rosja jest drugim po Chinach największym na świecie rynkiem zbytu technologii szczelinowania hydraulicznego poza Ameryką Północną. Do 2018 r. podaż na najnowocześniejsze technologie wiertnicze ma tam ulec podwojeniu. W świetle sankcji bijących w sektor energetyczno – wydobywczy, pod dużą presją znajduje się największy na świecie koncern naftowy, amerykański ExxonMobil ściśle współpracujący z Rosnieftem, który okazuje się póki co głównym celem Zachodu. Współpraca tych dwóch potentatów naftowych nabrała tempa w 2011 r. kiedy to zawarli ważną umowę o przyszłych działaniach w rejonach Arktyki. Rok 2012 przyniósł serię umów Rosnieftu z wielkimi zagranicznymi koncernami paliwowymi – ExxonMobil, Eni i Statoil – przewidujących wspólną eksplorację złóż ropy naftowej i gazu ziemnego na rosyjskim szelfie Morza Barentsa, Morza Karskiego, Morza Ochockiego i Morza Czarnego. W zamian za wpuszczenie tych graczy na rosyjski szelf kontynentalny Rosnieft uzyskał dostęp do ich projektów w USA, Kanadzie, Afryce Północnej i Europie Północnej. Wartość tych porozumień szacuje się na setki miliardów dolarów. Prawdziwym przełomem był jednak 12.02.2013 r. kiedy to pogłębiono współpracę strategiczną pomiędzy ExxonMobil i Rosnieftem. Rosyjski koncern zyskał możliwość 25-procentowego udziału w projekcie ExxonMobil na Alasce – Point Thomson. W sytuacji obowiązujących sankcji, szczególną uwagę zwraca jednak zapis, wedle którego zeszłoroczna umowa  ”zwiększy dostęp Rosnieftu do najnowszych technologii eksploatacji gazu stosowanych w trudnych warunkach klimatycznych”.  Jeśli okaże się, że Exxon zmuszony zostanie do porzucenia łupkowej współpracy w rejonie morskiej Arktyki i Syberii, będzie go to kosztować bagatela miliard dolarów.  Rozwój współpracy sprawił, że Rosja stała się dla amerykańskiego koncernu największym i najważniejszym polem poszukiwań poza obszarem własnego kraju.

Kilka miesięcy temu Rex Tillerson, dyrektor generalny ExxonMobil przekonywał, że jego firma będzie nadal inwestowała w Rosji pomimo przejściowych trudności wynikających z kryzysu na Ukrainie. W jego opinii inne firmy powinny przekonywać kraje UE i USA do zaniechania wprowadzenia kolejnych sankcji. Jak wiemy stało się inaczej i sankcje trzeciego stopnia, od sierpnia weszły w życie.

Jednak nie tylko amerykańskim gigantem można w najbliższym czasie uderzyć w interesy Rosnieftu. Jeszcze pod koniec kwietnia tego roku brytyjski koncern paliwowy BP zapowiedział, że zamierza dalej inwestować w tę rosyjską firmę. BP posiada około 20 proc. udziałów w tym koncernie naftowym i jest największym, pojedynczym zagranicznym inwestorem w Rosji.

Pod koniec kwietnia br. w obecności prezydenta Putina, szef BP Bob Dudley podpisał z przedstawicielami Rosnieftu umowę o współpracy przy eksploatacji złóż łupkowych w obwodzie orenburskim blisko Uralu. Rosnieft będzie miał 51 proc., a BP 49 proc. udziałów w spółce, która ma szukać i wydobywać ropę naftową z tych łupkowych złóż. Brytyjczycy zobowiązali się wyłożyć na ten cel 300 mln dol. Dzień wcześniej bliźniacze porozumienie zawarł francuski koncern Total z Łukoilem, największą prywatną spółką naftową w Rosji. Francusko-rosyjska spółka zajmie się eksploatacją złóż Bażenowa w zachodniej Syberii, uchodzących za największe złoże łupkowe w Rosji. Total otrzyma 49 proc. udziałów w spółce eksploatującej te złoża, a Łukoil zachować kontrolny pakiet 51 proc. Rosjanie liczyli, że dzięki umowom z zachodnimi partnerami uzyskają technologię i know-how niezbędną do eksploatacji tych złóż łupkowych. Warto obserwować rozwój tej współpracy w najbliższym czasie.

Zdaniem komentatorów, sankcje odbić  mogą się również na konsorcjum Technip, które w połowie maja wraz z japońskimi partnerami podpisały kontrakt z Jamał LNG (w skład spółki wchodzą rosyjski Novatek, francuski Total i chińskie CNPC) na budowę zakładu skraplania gazu o mocy 16,5 mln ton rocznie. Ma to być największy tego typu zakład w Rosji i jeden z największych na świecie.

Terry Pilenko dyrektor generalny francuskiej firmy, zapewniał że „sytuacja na Ukrainie w żaden sposób nie wpłynie na plan projektu.” Jednak po wejściu w życie najnowszych sankcji, Technip, odmawiało komentarza do obniżenia przez siebie perspektyw realizacji niektórych projektów, właśnie ze względu na planowane wówczas sankcje.

We Francji sankcje odczuć może również CGG, Francuski pionier w dziedzinie geodezji i badań sejsmicznych, ponieważ ich technologia używana była przy badaniach zasobów ropy i gazu ziemnego na terenach rosyjskiej Arktyki.

Kończąc, warto przypomnieć również deklaracje brytyjsko-holenderskiego koncernu Shell, który zapowiedział, że zastosuje się do wszystkich międzynarodowych sankcji, jakie zostały nałożone na Rosję.

- Shell bacznie monitoruje metody regulacji handlu i sankcje i odpowiednio zareaguje, aby zastosować się do wszystkich sankcji międzynarodowych – powiedział rzecznik koncernu. Słowa te padły na długo przed zestrzeleniem Boeinga z obywatelami holenderskimi na pokładzie. Dziś wymaganie od Shell reakcji wydaje się być naturalne.

W prasie polskiej pojawiło się też sporo opinie, że Rosnieft i inne kluczowe dla rosyjskiej gospodarki podmioty zdążyły zabezpieczyć swoje interesy podpisują lukratywne kontrakty. Czy po przyjęciu najnowszych sankcji i decyzji Halliburtona opisana energetyczna współpraca nadal nie wydaje się być narażona na szwank? Jeśli będzie trwała w najlepsze, jak zapewniali szefowie koncernów, to mamy odpowiedź na pytanie ile warte są unijne groźby i zapewnienia. Na odpowiedź, czy UE wyrządziła Rosji faktyczną szkodę przyjdzie czas za kilka miesięcy. Scenariusz potencjalnego rewanżu jaki Putin zmierza powziąć na Europie jest jasny do przewidzenia, bo i wprost ujawniło go już rosyjskie MSZ „nieuchronnie prowadzi to do podwyższenia cen energii na rynkach europejskich”.

 

PR

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz


*


5 × = trzydzieści pięć


Ministerstwo spraw Zagranicznych        Ambasada USA w Warszawie        Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej        EBE        Central Intelligence Agency        Konsulat Generalny Stanów Zjednoczonych Kraków