Najnowsze wpisy

20 grudnia 2012 - Po tragedii w Newtown czas „gun revolution” w USA? a co w Polsce? * 29 lipca 2014 - Polska nie jest najważniejsza * 23 lipca 2014 - Raytheon zbuduje Tarczę Polski? * 31 stycznia 2013 - Prawo imigracyjne do zmiany * 29 lipca 2014 - Na sankcje sektorowe ze strony UE za wcześnie. Co na to USA? * 4 sierpnia 2014 - Za dużo prywatnych dronów * 2 lutego 2013 - Dzień Świszcza * 30 lipca 2014 - Umowa TTIP także o przepływie specjalistów * 31 lipca 2014 - USA dozbroją Ukrainę? * 5 sierpnia 2014 - Sankcje sektorowe Zachodu. Pierwsza linia frontu * Astrabit
logo
tweeter tweeter tweeter tweeter

Plany rozmieszczenia przez Rosję rakiet Iskander w Obwodzie kaliningradzkim to kolejny rozdział wciąż niedokończonej historii mocarstwowego sporu o charakter obrony przeciwrakietowej w Europie środkowo-wschodniej, w którym przewija się również polski interes.

Umiarkowana reakcja amerykańskiej dyplomacji na ruchy Kremla jest wymowna. Potwierdza coraz mniejszą rolę Europy dla administracji prezydenta Obamy i trwający od dłuższego czasu deficyt skutecznej polityki USA w stosunkach z Rosją. Żadnego oświadczenia wysokich urzędników, jedynie kilka okrągłych słów odpowiedzi rzeczniczki Departamentu Stanu Marie Herf.

Tymczasem wyjątkowa aktywność Władimira Putina w ostatnich tygodniach (podporządkowanie Ukrainy, rakiety, ułaskawienie Chodorkowskiego) pracuje na rzecz jeszcze większego wzmocnienia wizerunku prezydenta Rosji – głównego rozgrywającego wydarzeń w regionie. Można odnieść wrażenie, że po raz kolejny rosyjskie władze testują granicę straszenia zachodu, które ze względów geostrategicznych rykoszetem dotyka również Polski. Rakiety są wszak idealnym instrumentem „załatwiania” różnego rodzaju pobocznych spraw na arenie międzynarodowej. Jakkolwiek z taktycznego punktu widzenia rosyjskie Iskandery nie mają dla bezpieczeństwa regionu kluczowego znaczenia, tak pewna otwarta demonstracja siły, do której zostały użyte już swoją wagę posiada. Ciekawi również specyficzna polityka dezinformacji opinii międzynarodowej prowadzona przez Kreml. Najpierw rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło obecność rakiet Iskander w obwodzie Kaliningradzkim by kilka dni później ustami Władimira Putina zaprzeczyć temu faktowi. Amerykańscy przedstawiciele w Polsce przynajmniej oficjalnie wierzą słowom prezydenta Rosji, co zaznaczył w telewizyjnym wystąpieniu ambasador Stephen Mull.

System obrony przeciwrakietowej od dłuższego czasu główną osią sporu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Była główną przyczyną pogorszenia dwustronnych relacji jeszcze w czasie prezydentury Georga W. Busha. Barack Obama z nie do końca znanych powodów już w pierwszym roku swojej inauguracyjnej kadencji ogłosił koniec tarczy antyrakietowej w formule proponowanej przez Busha. Później w ramach tzw. polityki RESETu próbował iść na różnego rodzaju ustępstwa i dogadywać się z Rosjanami, ale o porozumieniu na temat zakresu obrony przeciwrakietowej w Europie środkowo-wschodniej nie mogło być mowy. Zarówno Władimir Putin, jak i Dmitrij Miedwiediew od początku deklarowali zdecydowaną reakcję na ewentualne rozmieszczenie elementów tarczy w pobliżu swoich granic. Grali przy tym również argumentem odstąpienia od porozumień wypracowanych przez administrację Obamy dotyczących np. redukcji arsenałów atomowych.

Co mogą robić polskie władze wobec wyraźnej powściągliwości swoich partnerów w USA i NATO? Wyrażać publicznie swój niepokój, by za chwilę bagatelizować sprawę w imię dobrych relacji z sąsiadem? Warto się zastanowić, na jakich relacjach zarówno z USA i Rosją powinno nam zależeć. Na spokoju za wszelką cenę z ustalającym wszystko na własną modłę Putinem, czy może efektywnej, działającej w realnych ramach współpracy z sojusznikiem zza oceanu. Czas w tym przypadku nie wydaję się grać na naszą korzyść. Podczas czekania na lepsze czasy w Waszyngtonie i Brukseli można zostać jeszcze nie raz rozegranym przez Moskwę.

 

Dodaj komentarz


*


dwa × 2 =


Ministerstwo spraw Zagranicznych        Ambasada USA w Warszawie        Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej        EBE        Central Intelligence Agency        Konsulat Generalny Stanów Zjednoczonych Kraków