Najnowsze wpisy

1 lutego 2013 - „New York Times” o nowej antykomunistycznej fali w Polsce? Owszem i to pochlebnie * 30 stycznia 2014 - Sekretarz obrony USA w Polsce * 1 sierpnia 2014 - Prof. Binienda jest doradcą Obamy czy to się komuś podoba, czy nie! * 20 grudnia 2012 - Gen. Bogusław Samol na czele Korpusu Północno – Wschodniego * 30 lipca 2014 - Umowa TTIP także o przepływie specjalistów * 14 sierpnia 2014 - Amazon znów inwestuje w Polsce * 13 stycznia 2013 - Bush będzie kiedyś prezydentem USA * 28 lipca 2014 - Więcej sił NATO na Wschodzie * 22 grudnia 2012 - Sikorski trzyma za słowo, Ławrow trzyma za jaja * 4 czerwca 2013 - Koniec wizyty Sikorskiego w Waszyngtonie * Astrabit
logo
tweeter tweeter tweeter tweeter

Kiedy wielu lewicowych publicystów i działaczy społecznych lamentuje nad bezsensownym ich zdaniem prawem do posiadania broni, inni dyskutują nad ofensywnym wariantem zmian. Prawo do posiadania broni po strzelaninie w Newtown samo znalazło się pod ostrzałem.

Pomysł prokuratora generalnego stanu Arizona polega na tym, aby każda chętna szkoła oddelegowała jej dyrektora lub inną osobę na specjalne szkolenie. Osoba ta mogłaby w pomieszczeniu wyznaczonym w szkole przechowywać broń, której mogłaby użyć w sytuacji zagrożenia.

Inny pomysł to bezpłatne szkolenia dla pracowników oświaty organizowane przez stowarzyszenia obrońców prawa do posiadania broni. Kolejny to promowany przez Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie Ameryki (NRA) pomysł pod tytułem: uzbrojony policjant w każdej szkole. Ten ostatni podobno nie cieszy się zbytnią popularnością.

Zmiany prawne jakie prawdopodobnie czekają Amerykę dotyczyć będą raczej rodzajów broni jakie będzie można kupić, oraz miejsc gdzie będzie ją można sprzedawać. Tego typu obostrzenia proponuje demokratyczna senator Dianne Feinstein.

Według USA Today liczba zwolenników zaostrzenia prawa do posiadania broni wzrosła w ciągu roku z 43 do 58 procent.

Pewne jest jedno, nie należy sprowadzać problemu do wymiaru zerojedynkowego. Głosy aby zupełnie zabronić posiadania broni są bezsensowne gdyż taką możliwość gwarantuje druga poprawka do konstytucji.  Absurdem z drugiej strony jest stwierdzenie, że do celów samoobrony statystyczny, przykładowy mieszkaniec spokojnego miasteczka w USA potrzebuje półautomatycznego karabinu. Zakaz posiadania przez cywilów 19 rodzajów automatycznej broni ofensywnej typu wojskowego obowiązywał bowiem w USA od 1994 do 2004 roku. Zakazu nie przedłużył ani Kongres „republikański” ani „demokratyczny”.

Jeżeli z jednej strony debaty padają postulaty ograniczenia dostępu do broni, dlaczego z drugiej nie powinny padać postulaty szerszego do niej dostępu? Samo podejście do problemu od strony ofensywnej wyraża sens powiedzenia „Guns don’t kill people, people kill people”. Jeżeli zawodzi prewencja a chory psychicznie, socjopatyczny morderca doskonale zaplanuje zbrodnię, liczyć się będzie jedynie reakcja przygotowanego (bądź nie) społeczeństwa. W tej sytuacji próba obrony własnego życia za pomocą przedmiotów życia codziennego może okazać się niewystarczająca.

 

Dodaj komentarz


*


siedem − 1 =


Ministerstwo spraw Zagranicznych        Ambasada USA w Warszawie        Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej        EBE        Central Intelligence Agency        Konsulat Generalny Stanów Zjednoczonych Kraków