Najnowsze wpisy

20 grudnia 2012 - Polskie F 16 z lepszym uzbrojeniem? Potrzebna zgoda Kongresu USA * 1 lutego 2013 - „New York Times” o nowej antykomunistycznej fali w Polsce? Owszem i to pochlebnie * 19 sierpnia 2014 - Migi-29 za F-16? Propozycje wsparcia Ukrainy * 5 sierpnia 2014 - Sankcje sektorowe Zachodu. Pierwsza linia frontu * 28 grudnia 2012 - Po Newtown więcej broni! * 16 marca 2013 - Globalne zagrożenia według amerykańskiego wywiadu * 25 marca 2013 - Polsko-amerykański sojusz cybernetyczny * 3 stycznia 2014 - Wałęsa: Obama nie spełnił rozbudzonych nadziei * 15 marca 2013 - Obama: w sprawie Iranu „all options on the table” * 14 sierpnia 2014 - Amazon znów inwestuje w Polsce * Astrabit
logo
tweeter tweeter tweeter tweeter

Zła passa nie opuszcza prezydenta USA Baracka Obamy od czasu ujawnienia afery PRISM. Po tym jak Władimir Putin wykiwał go w sprawie Syrii, zmuszając Amerykanina do przyjęcia niekorzystnych rosyjskich warunków wykluczającej interwencję zbrojną, kolejny pożar wybucha na rodzimym podwórku Obamy.

Ze względu na impas polityczny w sprawie budżetu rząd po raz pierwszy od 18 lat nie otrzyma pieniędzy na bieżące funkcjonowanie. Urzędnicy zostaną wysłani na przymusowe urlopy. Zamykane są urzędy i instytucje państwowe korzystające ze środków federalnych. Wszystko przez spór między Demokratami i Republikanami o kosztowny program ubezpieczeń zdrowotnych Obamacare – perełkę programową prezydenta (stąd potoczna nazwa) i obiekt gorącej krytyki większości Republikanów.

Ta bezprecedensowa sytuacja zmusiła Baracka Obamę do odwołania wizyty na szczycie APEC na wyspie Bali (5-7 października). Miał się tam spotkać z azjatyckimi liderami i kontynuować tournée po regionie, który znalazł się w centrum zainteresowania obecnej administracji, która ogłosiła zwrot do Azji w polityce zagranicznej. Wydarzenie to było także okazją do odzyskania inicjatywy w relacjach z Putinem. Rosyjskie media przewidywały, że liderzy poruszą na Bali najważniejsze tematy sporne jak sytuacja w Syrii czy cyberbezpieczeństwo, czyli obszary na których Obama otrzymał ostatnio solidne manto od Rosjan.

Niestety ze względu na bankrutujące pomysły socjalne w polityce krajowej, Obama ma coraz mniejsze pole do manewru w pełnej niepowodzeń polityce zagranicznej. Pomimo, że zapowiedzi o zwrocie geopolitycznym nad Pacyfik przyniosły wiele szkód w polityce europejskiej USA, których nie usunęły umizgi wiceprezydenta Johna Kerry’ego na Starym Kontynencie, czarnoskóry przywódca Ameryki jednocześnie nie zyskał Azji. Ze względu na walący się grunt pod nogami w ojczyźnie, na chwilę obecną pozostawia region azjatycki sam sobie, z czego na pewno skorzystają liderzy Chin i Rosji.

Obama jest sam sobie winien. Otworzył zbyt wiele frontów, na których nie potrafił skutecznie walczyć. Jego polityka w kraju i za granicą wali się jak domek z kart. To zła wiadomość dla Amerykanów, którzy przez niekompetencję swojego przywódcy, tracą punkty w globalnej rywalizacji.

Dodaj komentarz


*


− 3 = cztery


Ministerstwo spraw Zagranicznych        Ambasada USA w Warszawie        Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej        EBE        Central Intelligence Agency        Konsulat Generalny Stanów Zjednoczonych Kraków