Najnowsze wpisy

25 marca 2013 - Polsko-amerykański sojusz cybernetyczny * 4 czerwca 2013 - Koniec wizyty Sikorskiego w Waszyngtonie * 22 grudnia 2012 - Sikorski trzyma za słowo, Ławrow trzyma za jaja * 6 czerwca 2013 - Amerykański gaz w Polsce zamiast rosyjskiego? * 4 sierpnia 2014 - Za dużo prywatnych dronów * 16 marca 2013 - Globalne zagrożenia według amerykańskiego wywiadu * 29 lipca 2014 - Polska nie jest najważniejsza * 20 grudnia 2012 - Polskie F 16 z lepszym uzbrojeniem? Potrzebna zgoda Kongresu USA * 19 sierpnia 2014 - #EatPolishApples * 3 czerwca 2013 - Batalia o polskie łupki: biznes kontra władza * Astrabit
logo
tweeter tweeter tweeter tweeter

Drugi lutego to w Kościele katolickim święto Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej) oraz Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. W USA to także Dzień Świszcza – potocznie zwany Dniem Świstaka.

Świszcz (Marmota monax) to świstakopodobny zwierz z rodziny wiewiórkowatych. W miasteczku Punxstawney w Pensylwanii mieszka najsłynniejszy świszcz na świecie – Phil. Phil co roku w święto Ofiarowania Pańskiego (od 127 lat) budząc się wychodzi ze swojej ogrzewanej prądem dziupli w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler’s Knob. Na ten moment czeka cała Ameryka. Tysiące ludzi patrzy z zapartym tchem na świszcza (groundhog) i czeka, aż ten w języku świszczowym (Groundhogese) wyszepcze prezesowi Klubu Świszcza przepowiednie co do rychłego, bądź odległego końca zimy. Jeżeli wychodząc zobaczy swój cień – oznacza to że czeka nas 6 tygodni zimy, jeżeli go nie ujrzy – wiosna zbliża się wielkimi krokami.

Sama tradycja do Pensylwanii została przywieziona przez wczesnych osadników niemieckich, którzy wierzyli, że tak mądre zwierze jak świszcz budząc się i widząc swój cień szybko wróci do nory na kolejne 6 tygodni hibernacji (jako jedno z niewielu zwierząt zapada w sen który obniża temperaturę jego ciała do zaledwie kilku stopni). Niemcy europejscy tradycję tę przejęli od Rzymian, którzy wierzyli, że słońce w dniu Ofiarowania Pańskiego zwiastuje tak zwaną „drugą zimę”. Rzymianie a później Niemcy wierzyli zatem, że obserwując jeże (w Europie nie ma świszczy) będą w stanie przewidzieć czy „druga zima” nadejdzie.

dzień świstakaI tak Niemcy stali się Amerykanami, jeże świszczami, a bezpodstawne przekonania lokalnym świętem z przemówieniami, festiwalami, koncertami i niezłym biznesem. Nie chcę dewaluować roli Phila „Króla Świszczy”, „Jasnowidza Jasnowidzów”, „Prognostyka Prognostyków” czy w końcu „Pogodowego Proroka”, który ciężko wykonuje swoją pracę na oczach gapiów. Według badań trafność jego prognoz wynosi jednak  dokładnie 50%. Oznacza to, że jest na tyle niska, i jednocześnie na tyle wysoka, że nie warto jej brać pod uwagę planując późny narciarski turnus w górach.

Tu jednak chodzi o coś innego. Chodzi o kolejny po Walentynkach, Świętach wielkanocnych, Halloween, Dniu Niepodległości 4 lipca, Święcie Dziękczynienia, Dniu Kolumba, Dniu Martina Luthera Kinga, Dniu św. Patryka, Świętach Bożego Narodzenia i dziesiątce innych dni, w których optymizm i uśmiech panują na ulicach USA. Co lato odbywa się także Doroczny Piknik Świszcza, podczas którego Phil otrzymuje porcję magicznego eliksiru. Dzięki niemu żyje o 7 lat dłużej i z przeciętnego świszcza żyjącego 6-8 lat, staje się symbolem Pensylwanii który od 1886 roku daje mieszkańcom choć chwilę radości i okazję do wspólnego spędzenia czasu. Uśmiech dotrze także do milionów oglądających wieczorne wiadomości, w których oprócz zabójstw, wojen, gwałtów, afer i katastrof pojawi się mały, słodki i zaspany gryzoń.

Na koniec kwintesencja całego zamieszania, czyli przepowiednia, którą Phil przekazał dziś prezesowi Klubu Świszcza:

My new Knob entrance is a sight to behold
Like my faithful followers, strong and bold

And so ye faithful,
there is no shadow to see
An early Spring for you and me. 

www.groundhog.org/KZ

Dodaj komentarz


*


trzy × 9 =


Ministerstwo spraw Zagranicznych        Ambasada USA w Warszawie        Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej        EBE        Central Intelligence Agency        Konsulat Generalny Stanów Zjednoczonych Kraków